Towarzystwo
Przyjaciół Świlczy

Samorząd Świlczy w czasach staropolskich (1628-1772)

Wsie samorządne

W dawnej Rzeczypospolitej, a szczególnie w jej południowej części, występowały wsie o dwóch rodzajach ustrojów: wsie samorządne - oparte na prawie niemieckim i dworskie - oparte na tzw. rozkazaniu dworskim. Świlcza począwszy od 1. poł. XVII wieku była wsią samorządną. Opierała swój samorządny ustrój na ustawie nadanej w 1628 roku przez jej ówczesnego dziedzica Mikołaja Spytka Ligęzę.

Nie jest dziś możliwe do ustalenia, w jakim stopniu wspomniana ustawa potwierdza miejscowy ,,zwyczaj" sięgający czasów lokacji wsi, a w jakim została stworzona bądź dostosowana do warunków świleckich przez Ligęzę. Nie mniej ustawa - ,,prawo wsi Świnczy" - która szczęśliwym trafem przetrwała do naszych czasów, pozwala możliwie szeroko zrozumieć stosunki prawne i gospodarcze wsi w XVII i XVIII wieku oraz to, jak wyglądał jej ustrój, począwszy od drugiej ćwierci XVII wieku.

 

 

 

Urząd i prawo

 

Świlcza połączona była przez ,,urząd i prawo" z drugą wsią należącą do Ligęzy, Woliczką (w oryginalnym ówczesnym brzmieniu Woliczą). Głównymi realizatorami samorządności obu wsi mieli być wójt zwany również sędzią i przysiężnicy, których liczby ustawa nie precyzuje. O kwalifikacjach majątkowych i moralnych tychże urzędników mówi Ustawa, że powinni być:

 

 

 

[...] niepodejrzani w niczem i cnotliwie żyjący i Pana Boga się bojący i nie głupi i osiedli dobrze.

 

[Ustawa 1628, s. 2]

 

 

 

Wójt i ława

 

Wójt wespół z przysiężnikami tworzyli tzw. ławę wiejską. Ława kompetencjami obejmowała szereg spraw gospodarczych i sądowych. Najistotniejsze z nich dotyczyły przewodniczenia sądom zwyczajowym i wyrokowania w pierwszej instancji. Istniała bowiem możliwość apelacji do kolejnych instancji, z panem - właścicielem wsi, jako najwyższą instancją włącznie. Urząd ławniczy, a w szczególności wójtowski, był intratny, jako że niósł za sobą realną władzę. Powoływanie urzędników wiejskich, tzw. elekcja, była zawarowana pewnymi przepisami proceduralnymi mającymi ustrzec od przypadkowego wyboru i utraty kontroli nad samorządem przez dwór. Z jednej strony wspomniana ustawa zastrzegała elekcję ,,przy urzędniku" tj. przedstawicielu dworu, z drugiej warunkowała miejsce obioru do dwóch karczem:

 

 

 

Raz mają róg mieć i obieranie sędziów [...] w karczmie ode Trzcianey. A drugiego roku albo razu w karczmie Ratuszney.

 

[Ustawa 1628, s. 10]

 

 

 

 

 

Skład ławy

 

Księdze wójtowsko-ławniczej (1631-1838) Świlczy znaleźć można kolejne składy ławy wiejskiej z całej rozpiętości czasowej prowadzenia księgi. Najstarszy skład urzędników gromady świleckiej pochodzi z roku 1631. Urząd sprawowali wówczas: Walenty Guto wójt, przysiężni: Walenty Łosek, Walenty Rykiel, Stanisław Kawała, Maciej Rykiel i Szymon Jezioro. Przy okazji zapisu sum kmieci miejscowych na gruntach do nich należących pojawiają się wyszczególnieni jako świadkowie tej czynności wyżej wymienieni ławnicy, określani jako ,,posadka świniecka". Można też wnosić, że Walenty Łosek wymieniony w kilku dokumentach zawsze na drugim miejscu po Walentym Gucie wójcie pełnił w tej posadce funkcję podwójciego. W cytowanej Księdze wójtowsko-ławniczej odnotowanych zostało 8 elekcji. Pierwsza miała miejsce 15 października 1638 roku, kiedy po śmierci Mikołaja Spytka Ligęzy wieś, razem z całym kluczem rzeszowskim, przyjął jego zięć książę Władysław Dominik Ostrogski-Zasławski. Z jego ramienia zarząd nad Świlczą pełnił Jerzy Samborzecki. Znajdujemy wówczas taki zapis:

 

 

 

Przestrzegając porządku wszelakiego we wsi Świncy, postanawiam wójta prawnego jednego i przysiężników siedmiu do niego. Wójt: Jakub Chyła; przysiężni: Walenty Rykiel, Adam Miś, Łukasz Makuła, Wojciech Chyła, Sebastian Misiuda, Tomasz Zając, Szymon Staniek.

 

Ci wszyscy mianowani przy bytności mojej, przysięgę odprawowali w ten sposób. [...] Ja N: przysięgam Panu Bogu wszechmogącemu w Trójcy Świętej Jedynemu, że na sądzie każdego czasu, wiernie, cnotliwie i niepodejrzanie, nikomu nie pochlebiając i krewnemu i bogatemu i ubogiemu nie folugując ani podarków biorąc sprawiedliwość czynić i sądzić będę, z wolną appellattią każdej stronie do pana dziedzicznego. Tak mi Panie Boże dopomóż.

 

[Księga 1631-1838, s. 46-47]

 

 

 

Można powiedzieć, że ówczesny skład ławy świleckiej był dość typowy. Składała się bowiem z wójta i siedmiu przysiężników podobnie jak w innych wsiach południowej Rzeczypospolitej. Parzysty stan ławy pozwala przypuszczać, że jej kompetencje zmalały względem czasów, kiedy stosowane było wyłącznie prawo niemieckie. Wówczas tak ławy wiejskie jak i rady miast składały się z nieparzystej liczby członków, aby w każdej sytuacji sprawa mogła być przegłosowana jednym, wójtowskim lub sołtysim, głosem. Skład świleckich urzędów daje też obraz stosunków społecznych XVII i XVIII - wiecznej wsi. Powtarzające się, a potem zanikające te same nazwiska wójtów i przysiężnych pokazują historię rodów kmiecych, które istniały, podupadały, czasem w ich miejsce pojawiały się nowe rody.

 

 

 

Elekcje urzędów świleckich z lat 1648-1743

 

 

 

rok 1648           wójt: Szymon Stanek, podwójci: Łukasz Makuła

 

przysiężni: Wojciech Cheła, Tomasz Zając, Bartosz Kiełek, Sobek Janda, Walenty Kokoszka,

 

kościelni: Wojciech Zdera, Piotr Patys

 

rok 170.(?)   przysiężni: (bez wyszczególnienia): Szymon Pieniążek, Stanisław

 

Stawarz, Wojciech Zagocha, Błażej Rykiel, Szymon Misiuda, Walenty Batóg, Florenty Bijoś, Andrzej Miś

 

rok 17..(?)    wójt: Jędrzej Czach, podwójci: Marcin Rzucidło

 

przysiężni: Sebastian Guto, Walenty Batóg, Błażej Rykiel, Szymon Pieniążek, Jędrzej Miś, Wojciech Gąsior, Sebastian Stawarz, Stanisław Stawarz, Walenty Depa, Marcin Smagała

 

13 III 1736    wójt: Stanisław Świrkosz, podwójci: Jacenty Trala

 

przysiężni: Walenty Batóg, Andrzej Czach, Krzysztof Kubicz, Kazimierz Trąt, Wojciech Nowak, Grzegorz Kantor, Walenty Misiuda Wojciech, Depa, Marcin Kiełek, Sebastian Depa, Wojciech Rzucidło

 

7 III 1739      wójt: Sebastian Kubicz, podwójci: Wojciech Depa

 

przysiężni: Jacenty Trala, Wojciech Nowak, Sebastian Depa, Tomasz Partacz, Wojciech Rzucidło, Jacenty Pacia, Wojciech Kot, Kacper Książek, Sebastian Drozd, Piotr Świstara (z Woliczki), Wojciech Depa, (z Woliczki, tożsamy z podwójcim)

 

21 III 1741    wójt: Stanisław Świrkosz, podwójci: Wojciech Depa

 

przysiężni: Jacenty Trala, Sebastian Kubicz, Wojciech Nowak, Wojciech Rzucidło, Jacenty Pacia, Wojciech Kot, Sebastian Drozd, Paweł Florek, Jan Kędzia, Błażej Pacia

 

2 IV 1743      wójt: Wojciech Rzucidło, podwójci: Wojciech Depa

 

przysiężni: Wojciech Nowak, Jacek Trala, Sebastian Kubicz, Stanisław Świrkosz (dopisany), Jacek Pacia, Wojciech Kot, Sebastian Drozd, Jan Kędzia, Paweł Florek, Jan Kokoszka, Antoni Czach

 

 

 

Urzędy i urzędnicy

 

Analiza powyższych zestawień pozwala wyciągnąć pewne wnioski. Między innymi takie, że w połowie XVII wieku, kiedy Świlcza należała do spadkobierców kasztelana Ligęzy, Ostrogskiego, a później Lubomirskiego, elekcje odbywały się jesienią. W XVIII wieku gdy Świlcza była w posiadaniu sędziszowskiej linii Potockich, nowe ławy powoływano wczesną wiosną, „podczas agitacji sądów wielkopostnych". Ponadto widać w elekcji z 1648 roku, że oprócz ławy wybrano, a właściwie potwierdzono tylko, kościelnych świleckiego kościoła (Wojciecha Zderę i Piotra Patysa). Wybór i potwierdzenie ważne ponieważ w owych czasach kościelni wiejskich parafii pełnili również funkcję tzw. witrykusa, to znaczy głównej osoby w radzie parafialnej, posiadacza jednego z dwóch kluczy do kasy (skarbony) kościelnej. Również liczebność urzędów była różna. W wieku XVII oscylowały wokół liczb 7-8, w wieku XVIII wynosiły 12-13. Na długość pełnienia urzędu przez ławnika rzucają światło cztery kolejne elekcje z przełomu lat 30. i 40. XVIII wieku. Wynika z nich, że chociaż kadencja nie była ściśle określona, zwyczajowo zmiana odbywała się co 2-3 lata (elekcja: 1736, 1739, 1741, 1743). Nie bez wpływu na to była osoba dzierżawcy lub plenipotenta, który obejmując wieś i układając w niej „porządek", powoływał i zatwierdzał nową ławę. Powyższe cztery elekcje zatwierdzone zostały przez trzech różnych dzierżawców (lub komisarzy) ówczesnego dziedzica wsi Michała Potockiego. Następujące po sobie wybory powoływały z reguły te same osoby. Przesunięcia widoczne są jedynie na stanowisku wójta i podwójciego. Powtarzające się nazwiskach: Batóg, Czach, Depa, Pacia, Rykiel, Rzucidło, Trala, to nazwiska najprzedniejszych kmiecych rodów ówczesnej Świlczy

 

 

 

Obowiązki wójta i przysiężnych

 

Na wójcie i przysiężnych ciążyły pewne obowiązki natury gospodarczej i prawno-sądowej. Spośród obowiązków gospodarczych wymienić trzeba: ustalanie terminów wspólnych zasiewów i zbiorów oraz wypędzania bydła na ścierniska. Ława czy urząd wiejski w okresie staropolskim realizował głównie powinności sądowe. Najważniejsze z nich to gajenie i prowadzenie sądów zwyczajowych, zwoływanie i prowadzenie zebrań gromady, prowadzenie księgi wiejskiej i wydawanie w imieniu gromady różnego rodzaju dokumentów (dot. zakupu nieruchomości, zapisu sum na roli, wystawianie świadectw moralności itp.). Najbardziej spektakularne i znajdujące odbicie w źródłach było prowadzenie sądów i zgromadzeń. Artykuł 11. cytowanej Ustawy zawierający zapis o „chorągwi i kuli" normował sposób zwoływania zgromadzenia.

 

 

 

Chorągiew [...] do której mają zbiegać się wszyscy, z czem kto ma, gdy kula od wójta będzie biegła od sąsiada do sąsiada i wkoło i środkiem wsi.

 

 

 

[Ustawa 1628, s. 7.]

 

 

 

Oba symbole władzy wsi jak i samej gromady miały być przechowywane we dworze. W razie konieczności zwołania gromady wójt z ławnikami za rozkazem bądź tylko zgodą dworu puszczał kulę (zakrzywioną laskę), która przekazywana od domu do domu niosła chłopom wezwanie. Chorągiew w tym czasie miała być ustawiona w wyznaczonym miejscu zebrania gromadzkiego. Przypuszczać należy, że zgromadzenia odbywały się podobnie jak sądy, rugi i elekcje, w wyznaczonych Ustawą dwóch karczmach: karczmie „ode Trzcianey" i karczmie Ratusznej lub w ich sąsiedztwie, na otwartym powietrzu.

 

 

 

Sądzenie

 

Nieco innym obowiązkiem ławy było prowadzenie sądów pierwszej instancji. Sądy takie miały wyznaczony przez pana wsi dzień, w którym się zbierały. Obrady rozpoczynały się w godzinach rannych, zwykle o godzinie siódmej. Świlecka ustawa przewidywała, oprócz miejsca dla odbywania sądów, także porządek obrad. Był on przewidziany tak dla sądów, jak dla rugu i elekcji. Artykuł 19.Ustawy pouczał:

 

 

 

Gdy rug będą odprawować albo sędzie obierać, albo sądy jakie i poraczkę mieć, mają się wszystkie gromady i każdy z osobna u sądu jak mszy w kościele zachować, stać przed urzędem, nie siedzieć, czapkę zdjąć, po jednemu się sprawować, wołania, gadania, szemrania, swarów nijakich nie czynić.

 

[Ustawa 1628, s. 10]

 

 

 

 Za znieważenie sądu i zakłócenie porządku obrad artykuł przewidywał kilka rodzajów kar: od 6 groszy, przez ,,wsadzenie w kłodę" (dyby) aż do kary ,,na gardle" włącznie. Trzeba pamiętać, że od wszelkich wyroków sądu ławniczego, który był on dla chłopów sądem pierwszej instancji, istniała możliwość apelacji: odwołania się do pana wsi. Pan zwykle najsurowsze, ,,gardłowe" kary, ze względów ekonomicznych zmieniał na lżejsze. Dodać warto, że sama litera ustawy gwarantowała sprawiedliwość i prawomyślność wyroków. Przysięga wójta - sędziego i ławników miała zapobiegać pobłażaniu znajomym bądź bardziej wpływowym kmieciom. Także wstęp rzeczonej Ustawy nakazywał każdorazowe przypomnienie ławnikom prawa, według którego mieli zawyrokować:

 

 

 

[...] każdym zagajonym prawem [...] gdy zasiędą, mają wprzód artykuły porządku czytać"

 

 

 

[Ustawa 1628, s. 1]

 

 

 

Księga wójtowsko-ławnicza

 

Dla wypełnienia sądowo - prawnych funkcji urzędu wójtowskiego konieczne było prowadzenie księgi. Z tym zaś związany był kolejny urząd, pisarza. Artykuł 5. Ustawy normował sprawę prowadzenia ksiąg:

 

 

 

[...] wszystko co potrzeba, wpisać tu mają przez klechę albo kogo sobie obiorą [...]. I te księgi w skrzynce gromacki przy sędziem w kościele chować mają zacknionej.

 

 

 

[Ustawa 1628, s. 4]

 

 

 

Mowa zatem o prowadzeniu księgi i o pisarzu - ,,klesze". Świleccy chłopi z reguły mieli pisarza, gdyż księga prowadzona była w miarę regularnie, natomiast sami ławnicy nie posiadali umiejętności pisania. Podpisywali się wyłącznie przy pomocy znaku krzyża. Wielu było pisarzy, autorów księgi, którzy pozostawili wiele odmiennych charakterów pisma. Zauważyć można również taką prawidłowość, że ręka jak i umiejętność formułowania myśli pisarzy wiejskich w wieku XVII była nieco lepsza niż w wieku XVIII. Znakomita większość pisarzy świleckich pozostaje dla nas anonimowa. Nieliczne wyjątki stanowią podpisy Józefa Gorzkowskiego (pod dokumentem z 26 III 1719 r.) Piotra Kudelskiego (pod dokumentem z 25 IX 1787 r.).

 

We wsiach XVII i XVIII wieku pisarz był najważniejszą personą obok wójta i przysiężnych. Umiejętność czytania i pisania wśród ludzi nie umiejących się podpisać dodawała mu powagi, a spryt i inteligencja, które nabył w świecie dla nich niedostępnym często powodowały, że to pisarz rządził de facto wsią.

 

 

 

Pieczęć

 

Dla uwierzytelnienia wystawionych dokumentów otrzymała gromada świlecka razem z Ustawą pieczęć:

 

 

 

Tę mają w skrzynce do pieczętowania zapisów i pod pieczęcią tą wydawania minuty.

 

 

 

[Ustawa 1628, s. 10.]

 

 

 

Nie wiadomo, jak wyglądała ta najstarsza pieczęć wsi. Późniejsza, której odciski znajdują się w księdze, pochodzi z XVIII wieku. Odciśnięta została po raz pierwszy pod dokumentem datowanym na 16 listopada 1793 roku. Pieczęć przedstawiała byka (lub wołu) wspartego nogami na dwóch liściastych gałązkach. Napis u góry WIES SWILCZA był dla A. Kamińskiego i F. Kotuli przesłanką, aby jej powstanie móc maksymalnie przesunąć na 1. poł. XVIII wieku.

 

 

 

Sąd rugowy

 

Ważnym elementem ustroju wsi był sąd rugowy, zwany potocznie rugiem. Rugi były nieco inną formą sądu. Różniły się od sądu zwyczajnego (ławniczego) formą zwoływania i zagajania, udziałem niemal całej gromady oraz szerokimi kompetencjami. Można trywialnie powiedzieć, że był to doroczny sąd pański (chodzi oczywiście o dwór), na którym poddani zdawali sprawę z prowadzenia gospodarstw jak również z uczciwego życia. W Świlczy sąd ten miał się odbywać corocznie:

 

 

 

 [...] po świętym Marcinie [po 11 listopada, przyp. A. Sz.] [...] przy urzędniku, aby jeden za drugiego sprawę dawał, jeśli kto na kogo czego nie wie i aby ostrzegł. Toż mają czynić dziesiętnicy pod przysięgą, każdy o swych dziewięciu sprawę dając prawu [...].

 

 

 

[Ustawa 1628, s. 2]

 

 

 

Dziesiętnicy

 

Pojawia się przy tym rola organizacyjno - porządkowa dziesiętników. Punktem kulminacyjnym ich funkcji było zdawanie sprawy podczas rugów. Jednak praca organizatorów i nadzorów życia gromadzkiego rozciągnięta była na cały rok. Każdy dziesiętnik miał przypisaną do siebie dziewiątkę gospodarzy, których:

 

 

 

[...] dozierał, aby [...] każdy z nich wiernie, cnotliwie, po krześcijańsku żył [...]. Pijaństwem, cudzołóstwem, złodziejstwem, porubstwem, zwadami, zdradami, mężobójstwem, aby się nie bawieł i inszymi grzechami [...] do kościoła na mszę i na kazanie chodzieł i do Stołu Bożego przyprawiał.

 

 

 

[Ustawa 1628, s. 2-3]

 

 

 

Nadzór dziesiętników obejmował także sprawy właściwego gospodarowania podległych im chłopów. Ta ich funkcja zapisana w świleckim prawie była wyrazem troski dziedzica Mikołaja Spytka Ligęzy o własny ekonomiczny interes. Zdrowe i właściwie prowadzone gospodarstwo kmiece z dobrze utrzymanym inwentarzem pociągowym dawały większe możliwości wyciągnięcia pracy pańszczyźnianej i czynszów. Cytowany już artykuł 3. Ustawy normował tę dziesiętniczą powinność. Mieli dziesiętnicy pilnować:

 

 

 

[...] aby każdy bezpiecznie dom swój naprawiał, rolę gnojem zwozieł [...].Item aby każdy parę wołów i parę klacz do pługu, swoich miał własnych [...]. Także wóz, pług, dwie brony wielkie, i aby domu nie pustoszeł. Item jeśli pańskie woły ma, aby ich nie chudzieł, na zimę dobrze chował i nie przedawał.

 

 

 

[Ustawa 1628. s. 3]

 

 

 

Dziesiętnicy mieli obowiązki nie tylko natury gospodarczo - nadzorczej, ale wręcz policyjnej. Miało się to wyrażać w informowaniu o wszystkim i na bieżąco urzędnika dworskiego ( w każdą niedzielę) oraz pozostawaniem de facto na usługach dziedzica.

 

 

 

 

 

Opracował: Artur Szary

 

 

Bibliografia (ważniejsze pozycje):

 

 

 

  • Archiwum Państwowe w Rzeszowie, zespół. 385. Akta Gminy Świlcza, sygn. 49. Księga wójtowsko - ławnicza (1631-1838) [cyt. Księga 1631-1838]
  • Ustawa dla wsi Świlczy i Woliczki z roku ok. 1628, wydali Adam Kamiński i Franciszek Kotula, Rzeszów 1948 [cyt. Ustawa 1628]
  • Józef Półćwiartek, Z badań nad rolą gospodarczą społeczną plebani na wsi pańszczyźnianej ziemi przemyskiej i sanockiej XVI-XIX wieku, Rzeszów 1974
  • Józef Rafacz, Ustrój wsi samorządnej małopolskiej w XVIII wieku, Lublin 1922

 

 

 

 

 

 gromada_swilecka.jpg

 

 

 

Gromada świlecka. Oprac. A. Szary. Rys. Wł. Kwoczyński

 

sad_wiejski_w_swilczy.jpg 

 

Sąd wiejski zw. ławą. Oprac. A. Szary, rys. Wł. Kwoczyński

 

 

 

 skazany_na_kune.jpg

 

Złodziej skazany na tzw. kunę. Oprac. A. Szary, rys. Wł.