Towarzystwo
Przyjaciół Świlczy

Szkoła w Świlczy W czasach I Rzeczypospolitej

Rozbudowa Zespołu Szkół w Świlczy - lata 1972-1976 (Źródło: swilcza.edu.pl)

W początkach swojego istnienia świlecka szkoła była instytucją pozostającą pod opieką Kościoła. Monopol na oświatę ludową (najniższy stopień) posiadały parafie do czasów austriackich, kiedy cesarzowa Maria Teresa dekretem z 6 XII 1774 roku przekazała szkolnictwo ziem wcielonych (Galicji), władzom państwowym.

Ze względu na brak odpowiednich źródeł nie można ustalić od kiedy istniała w Świlczy szkoła parafialna. Na podstawie analiz specyficznych warunków szkolnictwa w ziemi przemyskiej można przyjąć, że istniało tam nauczanie już w XVI wieku. Pierwsza wzmianka o szkole w Świlczy, pochodzi z protokołu wizytacji alembekowskiej, z 1638 roku. Istniał wówczas w sąsiedztwie kościoła budynek szkolny (domus scholae) w złej kondycji materialnej i potrzebujący naprawy.

Wojny 2. poł. XVII wieku i początków XVIII wieku, przyniosły załamanie wszystkich instytucji społecznych, ze względu na ogólne zubożenie ludności oraz przyćmienie potrzeb wyższego rzędu, w tym nauki. Podczas wizytacji biskupa Jana Szembeka z 1721 roku w szkole świleckiej, znajdującej się w domu organisty nie było żadnych uczniów (nullus frequentat). Notabene również budynek szkolny z tego okresu potrzebował naprawy.

Nauczanie
Uczniami szkół parafialnych byli z reguły młodzi chłopcy, w wieku pozwalającym przyjmować sakramenty (tj. 10-12 lat). Ich ilość była niewielka w stosunku do ogólnej liczby parafian. Cele nauczania formułowano na synodach diecezjalnych (m.in. w 1641 i 1723 r.) ogólnie jako: wychowanie dla potrzeb kościoła, religii i państwa. W praktyce przekładało się to na naukę czytania i pisania, pogłębianą nieraz o wykłady z katechizmu prowadzone przez proboszcza w dni świąteczne. Niski był poziom nauczania parafialnego, bo i nauczyciele parafialni nie posiadali zbyt dużej wiedzy. Byli nimi z reguły organiści (stąd też szkołę utożsamiano często z domem organisty). Ulubioną metodą nauczania było pamięciowe przyswajanie słówek i sentencji przez ucznia. Zadawano nieustannie te same pytania i oczekiwano gotowych odpowiedzi.

W sposobie tym dobrze realizowane było wychowanie dla potrzeb parafii tzn. nauka śpiewu kościelnego i przygotowanie do posług liturgicznych (ministrantura), oraz ogólne wychowanie w posłuszeństwie i karności. Atrybutem władzy nauczycielskiej była rózga. Mimo niezbyt wysokiego poziomu nauczania oraz znikomego oddziaływania na wieś (niska frekwencja), szkoły parafialne stanowiły dla chłopskich dzieci drogę awansu społecznego. Przykładem tego był przypadek świleckiego kmiecia Sebastiana Guta, który miał dwóch synów i obu „dał na nauki", gospodarstwo zaś odsprzedał sąsiadowi, Mikołajowi Misiudzie. Jeden z synów Sebastiana, Maciej, noszący już nazwisko Gutowicz, zostawił własnoręczny podpis na dokumencie sprzedaży ojcowskiej roli w roku 1719.

Pod austriackim zaborem
Ważnym aspektem w historii galicyjskiej wsi było funkcjonowanie w niej szkoły. Niedługo po przejściu polskich ziem w ręce austriackie cesarzowa Maria Teresa zniosła zarząd kościelny nad szkołami (6 XII 1774 r.), oddając je pod opiekę państwa. Dla niższego, ludowego, systemu nauczania nie miało to dużego znaczenia. Zainteresowanie zaborczych władz oświatą młodzieży chłopskiej przypomniało schyłek czasów staropolskich. W schematyzmach diecezjalnych i wizytacjach dziekańskich można znaleźć nieco informacji na temat funkcjonowania szkoły w Świlczy w 1. poł. XIX wieku. Była to w dalszym ciągu szkoła parafialna (pfarrschulen). Jej opiekunem był ówczesny świlecki proboszcz, ks. Andrzej Olko. W czasie wizytacji dziekańskiej z 1823 roku nauka odbywała się w szpitalu ubogich, patronat nad szkołą miał proboszcz, który opłacał nauczyciela. Nauczycielem był Andrzej Głowacki. Na prowadzone przez niego lekcje przychodziło 79 uczniów. Głowacki pełnił równocześnie urząd pisarza gromadzkiego. Kronika parafialna podaje, że nauczycielami w świleckiej parafii byli także organiści. Ostatnim z nich był Marcin Rządeczka, który zmarł w 1875 roku.

Funkcjonowanie szkoły parafialnej w Świlczy wiąże się z osobą ks. Andrzeja Olko, proboszcza w latach 1821-1866. Jej uposażenie roczne stanowiło 35 złotych reńskich i 30 krajcarów, zaś ilość uczniów wahała się od 18 (w 1834 r.) do 303 (w 1845 r.). Nietrudno się zatem domyślić, że nauczanie było wówczas niestałe i uzależnione od prac polowych potencjalnych uczniów, dobrej woli rodziców i księdza, jak również od predyspozycji zawodowych nauczyciela

Szkoła powszechna
Sytuacja zmieniała się w dobie autonomii galicyjskiej, kiedy w myśl ustawy szkolnej z 14 maja 1869 roku i ustawy krajowej z 2 maja 1873 roku przekształcono szkoły ludowe w szkoły pospolite (1-4 klasowe), oraz przekazano je w ręce gmin. Powstały wówczas szkoły etatowe. W 1875 roku C. K. Rada Szkolna Okręgowa w Rzeszowie powołała na nauczyciela szkoły ludowej w Świlczy Karola Gardziela. Rozpoczął się nowy rozdział w świleckiego nauczania. Lekcje prowadzono nadal w szpitalu. W 1879 roku gmina zakupiła plac u Józefa Kędzi i wspierana przez kolejnych proboszczów: ks. Stanisława Spisa i ks. Juliusza Trandę przystąpiła do budowy właściwego budynku. Nową szkołę oddano do użytku w 1881 roku. W roku 1896 przybudowano jej nową salę lekcyjną od strony zachodniej (dokupiwszy pas gruntu od Reginy Gazdowej), a w 1900 roku nadbudowano piętro, jako mieszkanie dla kierownika szkoły. Wcześniejsze mieszkanie, na dole budynku przeznaczono na dodatkową salę lekcyjną. Dziś budynek ten po gruntowej przebudowie stanowi posterunek policji.

Z działalnością oświatową w Świlczy na przełomie XIX i XX wieku wiąże się nieodłącznie postać długoletniego kierownika szkoły, Franciszka Synowca (zm. w 1927 r.) i jego drugiej żony, Marii Synowcowej z Magdów. Rozpoczął on pracę w Świlczy pod koniec 1884 roku, ściągnięty z Borku pod Bochnią przez szwagra, ówczesnego proboszcza świleckiego, ks. Ignacego Węgrzynowskiego. Po śmierci pierwszej żony (siostry ks. Węgrzynowskiego) Franciszek Synowiec poślubił w roku 1909 młodą nauczycielkę Marię Magdę. Synowcowie pracowali na niwie oświaty przez długie lata oddając swe siły lokalnej społeczności, animując i wspierając wiele obywatelskich inicjatyw. Ze starania Towarzystwa Oświaty Ludowej powiatu rzeszowskiego i przy niewątpliwym współudziale szkoły założono w 1883 roku czytelnię ludową w Świlczy, której książki i czasopisma służyły miejscowej ludności. Przede wszystkim pomocne były nauczycielom i młodzieży w ich pracy pedagogicznej.